Skip to main content
previous arrow
next arrow
Slider

„Istnieje  poważny  obowiązek  stosowania  alternatywnych  szczepionek  oraz   sprzeciwu sumienia w odniesieniu do tych, które są moralnie problematyczne”

Papieska Akademia Życia

Aborcja jest wyrafinowanym złem.

Jeśli aborcją jest odebranie życia niewinnej i bezbronnej osobie ludzkiej, to czyn ten jest zawsze i wszędzie moralnie niesłuszny.

Choć prawie wszyscy rodzice uczestniczą w Programie Szczepień Ochronnych w Polsce, to tylko nieliczni są świadomi tego, że wiele szczepionek przeciw powszechnym chorobom zakaźnym wytwarzanych jest z użyciem linii komórkowych WI-38 i MRC-5 pochodzących z ciał dzieci, które straciły życie w wyniku aborcji.

Tak jest w przypadku potrójnie skojarzonych szczepionek przeciw odrze, śwince i różyczce M-M-RVaxPro [podmiot odpowiedzialny MSD Vaccins] i Priorix [podmiot odpowiedzialny GlaxoSmithKline Biologicals S.A.], którymi obowiązkowo szczepione są dzieci w 13.-15. miesiącu i w 6. roku życia oraz w 10. roku życia, jeśli przed 2019 rokiem ukończyły 6. rok życia.

W 1962 roku w Instytucie Karolinska w Sztokholmie w wyniku zaplanowanej aborcji życie straciła 16-tygodniowa dziewczynka. Aborcja została dokonana, ponieważ „rodzice czuli, że mają zbyt wiele dzieci”. Z tkanki płucnej płodu pobrano komórki, które po zabezpieczeniu zostały przetransportowane do Instytutu Wistar w Filadelfii, gdzie wyprowadzono z nich linię komórkową WI-38. Linia komórkowa WI-38 jest wykorzystywana przez firmy farmaceutyczne do produkcji szczepionek przeciw różyczce.

W 1966 roku w Wielkiej Brytanii poddała się aborcji 27-letnia kobieta z „przyczyn psychiatrycznych”. Wówczas życie stracił 14-tygodniowy chłopiec, z którego tkanki płucnej pobrano komórki i w Medical Research Council w Londynie wyprowadzono z nich linię komórkową MRC-5. Jest to 2. linia komórkowa obok WI-38 od lat wykorzystywana przez firmy farmaceutyczne do produkcji szczepionek przeciw różyczce.

Pobrania komórek dokonano bezpośrednio po aborcjach, wtedy kiedy jeszcze dzieci żyły, ponieważ tylko komórki pozyskane z żywych organizmów były w stanie rozmnażać się warunkach laboratoryjnych, poza organizmem. Aborcje zostały wcześniej starannie przygotowane. Na „materiał biologiczny” wybrano zdrowe płody z genetycznie prawidłowymi historiami rodzinnymi – bez chorób nowotworowych. „Zabiegi” przeprowadzono z zachowaniem szczególnej sterylności. Chodziło o to, aby komórki były w pełni „bezpieczne” i „użyteczne”.

Linie komórkowe WI-38 i MRC-5, istniejące już ponad 50 lat, mają ograniczony okres przeżywania. Normalne, diploidalne linie komórkowe mogą wydać ograniczoną liczbę pokoleń, zatem możliwa jest tylko określona liczba pasaży. Należy spodziewać się, że linie komórkowe WI-38 i MRC-5 będą w przyszłości zastąpione innymi. Nowe linie komórkowe przygotowuje się, niestety, takimi samymi metodami jak WI-38 i MRC-5. W 2015 roku w Chinach powstała linia komórkowa Walvax-2 wyprowadzona z tkanki płucnej 3-miesięcznej dziewczynki wybranej spośród 9 abortowanych dzieci.

Brak protestów społecznych wobec szczepionek związanych z aborcją płodu ludzkiego sprawia wrażenie, że są one powszechnie akceptowane, to zaś sprzyja firmom farmaceutycznym, które niejednokrotnie działają bez skrupułów i w sposób nieetyczny. Od protestów społecznych zależy, czy w przyszłości do produkcji szczepionek będą wykorzystywane linie komórkowe pochodzące z abortowanych płodów ludzkich, czy też produkcja szczepionek będzie nowoczesna i etyczna.